Silnik zaburtowy 15 KM używany

Krzyż jako globalne logo « Medi@ Feed

Temat: Montaż rozrusznika elektrycznego do silnika zaburtowego

Mam silnik zaburtowy Hondy 9.9km(taki sam jak 15 konny) z roku 1998 ma tylko rozruch ręczny.
Czy da się do niego zamontować rozrusznik elektryczny? a jak tak czy duży jest to kłopot i z jakim kosztem trzeba się liczyć?

da się o ile koło te które jak zdejmiesz dekiel (górną obudowę) silnika
i te koło po którym uruchamiasz linką silnik, ma dookoła zęby, jak tak
to jesteś gość , szukasz rozrusznika, dedykowanego do tego silnika,
albo do innego też na tyle małego, aby wszedł pod obudowę (ze śrubami
mocującymi można pokombinować ) ,
koszt samego rozrusznika od 150zł wzwyż (używany) ... ,
czy to się opłaca sam sobie odpowiedź .
a na pewno da radę sam i bez serwisu, bo jest drogi,
powodzenia
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=6465



Temat: Kupię używany silnik zaburtowy 10-15kM
Witam.
Może ktoś wie,gdzie można kupić niedrogo używany silnik zaburtowy z długą kolumną czterosuw o mocy 10 do 15kM wiadomego pochodzenia.
pozdrawiam Andrzej
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=7573


Temat: Jaka łódź używana?

dzieki za info. a gdybyś miał tako zaufaną osobą za oceanem na jaką łódz byś sie kierunkował . zwracam cały czas uwage na serwis itp w polsce / chciałbym zeby motorówka mogłą popłynąć szybciej jak jestem sam jaki silnik dobrac do takiej lodzi na nasze jeziora i czasem rzeki /model/ zaburtowy czy inne/o jakiej mocy silnika mozna juz szybko poplywac/
powiem tak sam chcialbym se poplywac szybko/ a jesłi chodzi o załoge to 6-8 osob max z noclegem juz dla tych 2 osob i zeby miala siedziska na dziobie jest taka łódz a ktorą mozna zwrócic uwage w usa???


Masz spore wymagania jak na ta kwote. Przede wszystkim musisz:
1. 'przekopac' dostepne ogloszenia,
2. wybrac to, co interesowałoby Cie najbardziej,
3. potem dostosowac wybrane oferty do swoich mozliwosci finansowych (pamietaj o kosztach transportu zza oceanu).
4. potem wrzuc na forum linki - ocenimy.

Lodzie amerykanskie najczesciej maja silniki stacjonarne. Wiekszosc dostepnych, niezbyt starych i niezbyt wyeksplowatowanych lodzi w tej cenie lodzi bedzie mogla zabrac na poklad ok.5 osob (bez siedzen z przodu ale z kabina) - lodz w granicach ok.6m dlugosci. Jezeli lodz bedzie miala kabine z przodu - nie bedzie tam foteli (chyba, ze mowa o takich stojacych, ktore mozna przykrecic prawie wszedzie)

Gdy szukałem sobie łodzi znalazłem konstrukcję, która odpowiadałaby Tobie pod względem funkcjonalnym - szwedzka konstrukcja Örnvik 566 MC

Tu masz wiecej zdjec:
http://www.annonsborsen.s...75&index=0#img0
W tylnej czesci ma miejsca do siedzenia/wedkowania, po srodku zadaszona kabina z miejscami do spania (na polskie warunki idealna - mozna plywac nawet pozna jesienia), w dziobowej czesci miejsca do siedzenia z mozliwoscia zamontowania stołu, silnik doczepny - moze plywac szybko (szybkosc zalezna od zastosowanego silnika). W kwietniu taka 13-15 letnia lodz zostala sprzedana za niecale 25.000zl bez silnika (kupil ja ktos z Rynu, jak znajde na wodzie - zrobie kilka fotek). Uzywany silnik o mocy ok.100-150KM mozna kupic za 15-30 tys (cena zalezy od stanu silnika i jego rocznika). Do tego trzeba doliczyc koszt remontu kadluba - drewniane elementy wnetrza kwalifikowalo sie do wymiany, ewentualnie gruntownego remontu. Od biedy mozna bylo od razu plywac.

Odnosnie silnikow. W internecie bywaja 'okazyjne' oferty silnikow niewiadomego pochodzenia lub niewiadomego stanu technicznego (np. po tajfunach w usa). Kiedys trafilem na ogloszenie silnika serwisowanego, mlodego rocznikowo, od pierwszego wlasciciela z malym przebiegiem. Gdy rozmawialem telefonicznie okazalo sie, ze silnik pochodzi ze stanow, zadnej ksiazki serwisowej oczywiscie nie ma (pewnie utonela w powodzi), a sprzedajacy gotowy jest od razu zejsc z ceny (i tak atrakcyjnej) jeszcze o 5 tysiecy... zrezygnowalem - chcial sie go po prostu pozbyc.
Źródło: forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=34


Temat: WItam i mam pomysl na jacht
WItam wszystkich serdecznie.
Jestem polakiem z pochodzenia, 57 lat od 28 lat mieszkajacym w niemczech, samodzielnie pracujacym inz. elektrykiem. W polsce zeglowalem zarowno na srodladziu jak i na morzu, w niemczech poczatkowo wcale, z czasem coraz wiecej i po wielu urlopach na morzu dojrzalem do zeglarstwa samotnego - zegluje od kilku lat na catamaranach sportowych (ostatnio Dart 18) samotnie i po morzu, glownie srodziemnym, ale i w azji bo sporo tam pracuje.

Kazdy zeglarz nosi w "sercu" projekt tej jedynej i wymarzonej , idealnej lodki.. Jak wszystkim doroslym osobom jednak wiadomo, idealow na tym realnym swiecie nie ma i wszystko jest bardziej lub mniej kompromisem - szczegolnie lodz zaglowa. Oto do czego ja dszedlem po latach przemyslen i co ma byc moim domem na moje lata jako "rencista" na wodzie

Low budget dream catamaran...

Katamaran gdyz:
- musi i moze byc niezatapialny nawet w najgorszym przypadku
- moze byc lekki (bez balastu) a przez to szybki i tani (lekki to znaczy maly silnik, male zagle lekkie kotwice itp)
- oferuje duzo przestrzeni do zycia i wreszcie nie musze zeglowac "w piwnicy"
- zegluje bez przechylow - kto raz zeglowal godzinami przy przechyle 30 stopni lub wiecej wie, ze jest to tylko dla masochistow..
- przy tym wszystkim moze byc naprawde tani i latwy do zbudowania..

Kwadratura kola ? Niemozliwe ?

No to moj koncept na katamaran do "wiecznej zeglugi" dla 1 lub 2 osob (pary):

1. wymiary: 14m (max. 15) x 7m x 0,5 m, wypornosc (ciezar zaladowany) - max. 3-4 tony
- kadluby NIE POSIADAJACE ZADNYCH FUNKCJI MIESZKALNYCH, szerokosc max. na linii wodnej 1 m, max.
zanurzenie 50 cm. W burtach kadlubow ZADNYCH otworow, przegrody co 1 m -pozwoli to na lekkie poszycie, bo statecznosc bedzie brala sie ze struktury "ramowej". Oba kadluby do linii wodnej (przynajmniej) sluza jako komory wodoszczelne - sa wypelnnione workami plastykowymi (na smieci) zawierajacymi drobny styropian (mat. opakunkowy) lub pustymi butelkami PET (coca-cola itp.) Rozwiazanie jest tanie, pozwala w przeciwienstwie do roznych pianek na oproznienie komor w razie potrzeby, ich kontrole, regeneracje ip.
- material ? - najchetniej aluminium (po wykonaniu nie malowane) lub sklejka..
- kadluby polaczone ze soba 3 "belkami" poprzecznymi. Tu mam problem.. najchetniej widzialbym tu polaczenia elastyczne jak w katamaranach J.Wharrama ale nie bedzie to takie proste - o czym dalej
Kadluby bez jakiejkolwiek instalacji, ani elektrycznej, ani silnikowej, ani wodnej,zadnej izolacji cieplnej, nic ! Zadaniem kadlubow jest poza oczywiscie funkcja plywakow sluzenie jako miejsce do przechowywania wszystkiego tego co uznam za konieczne a nie bedace niezbedne do uzycia w danym czasie. Koncepcja taka bez jakichkolwiek mebli i instalacji pozwoli na utrzymanie ceny kadlubow w cenie materialu + robocizna.

2. stery - na kazdym kadlubie jeden, glebokoidacy, wyprofilowany, samoskladajacy sie przy najechaniu na przeszkode (jak w jolce). Oba polaczone ze soba - jeden rumpel (konstrukcja i rozwiazanie do uszczegolnienia)

3. miecze - ZADNYCH mieczy w kadlubach ! Wyobrazam sobie natomiast miecze zewnetrzne jak w starych holenderskich zaglowcach, ale PO WEWNETRZNEJ stronie kadluba - tzn. osiagalne bez koniecznosci wystawiania jakiejkolwiek czesci ciala poza poklad. Konstrukcja powinna przewidziec mozliwosc przesuwanie miecza w pozycji horyzontalnej WZDLUZ kadluba jak i samoczynne podnoszenie sie miecza przy trafieniu na przeszkode (jak ster)

4. Ozaglowanie
-najchetniej 2 maszty (rownolegle) po jednym w kazdym kadlubie. Ozaglowanie typu "dzunka" (jung rig) maszty bez want i sztagow - wolnostojace, najchetniej z wlokna weglowego - do przemyslenia.

5. Czesc "mieszkalna"
cala czesc mieszkalna znajdowac sie musi w samodzielnej "gondoli" - cos w rodzaju przyczepy campingowej. Gondola ta powinna byc niezalezna czescia jachtu, zdolna do samodzielnego plywania (bez kadlubow) oraz w "normalnym" ukladzie mocowana do belek poprzecznych pomiedzy kadlubami - stad moje watpliwosci dotyczace mozliwosci takiego rozwiazania przy elastycznych polaczeniach kadlubow.
Wyobrazalne wymiary to: szerokosc 3,5 - 4 m max., dlugosc calkowita 8-9 m z czego kokpit o dlugosci 3m, reszta jest w czesci mieszkalnej zadaszona.
W czesci mieszkalnej (jakby nie bylo przynajmniej 20 m2) jest zupelna dowolnosc do zabudowy wewnetrznej - zaleta jest to , ze wszystko moze byc "normalne" a nie musi byc jachtowe. Wysokosc stania jest zyczona w "wejsciowej" czesci gondoli gdzie bedzie pom.sanitarne i kambuz. Reszta nie musi miec, jako ewentualnosc wchodzi w gre podnoszony dach jak w autobusach.

5. Technika

5.1 Silnik (i) - planowany jest jeden zaburtowy, benzynowy 15-20 KM max. Silnik ma sluzyc tylko do poruszania sie w przypadku absolutnej koniecznosci. Paliwo w karnistrach, w kadlubach.

5.2 Woda - zadnej stalej instalacji wodnej, zadnych zbiornikow wodnych. Woda do picia z kanistrow, butli typu "watercooler" jak w biurach stosowane. Woda do mycia z boilera umiejscowionego w czesci sanitarnej - splyw grawitycyjny, ogrzewanie wody albo ze slonca, albo grzalka elektryczna - bedzie dalej jeszcze o tym. Poza tym "watermaker" napedzany elektrycznie. W sumie: tanio, lekko i bezpiecznie.

5.3 Toaleta jachtowa, zaburtowa ze zbiormikiem posrednim, z mozliwoscia uzywania bezposrednio zaburtowego na pelnym morzu (nie zapominajmy, ze cala czesc mieszkalna - "gondola"- znajduje sie minimum 80 cm ponad powierzchnia wody)

5.4 Do gotowania GAZ z butli. 2 butle gazowe znajduja sie w specjalnej skrzynce na zewnatrz gondoli w kokpicie, z otworami w dnie dla ew. uplywu gazu.

5.5 Elektryka
Jako, ze jestem z zawodu inz. elektrykiem postanowilem, ze na jachcie nie bedzie (prawie) instalacji elektrycznej - jak najmniej kabli !. Moj koncept jest taki: akumulatory o poj. calkowitej ok. 800 Ah dla zasilania odbiornikow elektrycznych takich jak swiatla nawigacyjne, komputer, radio, lodowka itp. poza tym 2 inwertery 12/220V po okolo 2000W umozliwiajace stosowanie wszystkich "normalnych" a nie jachtowych odbiornikow. Oswietlenie w gondoli miejscowe LED zasilane beteriami (zadnych kabli w
srodku) Jako glowne zrodlo energii beda sluzyly 2 (jeden w rezerwie) generatory benzynowe 12/220V o mocy 2000 W kazdy i koszcie (obecnie EBay) ok. 250 Euro/Stc. - co jest smieszna suma w porownaniu z kosztami paneli slonecznych czy generatorow wiatrowych.

To jest oczywiscie tylko zarys tego o czym mysle i poczatek dyskusji (mam nadzieje)
pozdrawiam wszystkich
janusz
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=1547